Podobno były poseł z Lublina – Janusz Palikot sprzedał swoją Cessnę by przeznaczyć odzyskane pieniądze na rozwój swojej partii – Ruch Poparcia. Bardzo to możliwe. Szkoda, że teraz były poseł musi poruszać się po naszych dziurawych i zakorkowanych drogach, zamiast przemierzać podniebne areały naszego kraju. Nie mniej jednak coś mi się wydaje, że Palikot wcale nie sprzedał swojego samolotu by odzyskać kapitał. Tego mu na pewno nie brakuje. Uważam, że Palikot postanowił zamienić Cessnę na poważniejszy sprzęt. Jaki? Pierwszy go głowy przyszedł mi genialny helikopter Sikorsky Aircraft RAH66. To potężna broń, która pozwala wygrać dowolną batalię. Nawet tę o stołki w Sejmie.

Z takim działem Palikot pokona nie tylko PSL, ale również zrobi spore zniszczenie w szeregach SLD. Ciekawe tylko czy taka armata wystarczy na Kaczyńskiego. Pewnie nie, bo ten i tak wyciągnie jakiegoś dziadka z wermachtu.
Tags: cessna, helikopter, palikot, sikorsky
0