Wielu osobom zdarza się w życiu źle wylądować. Ten problem ćwiczą liczni studenci politechnik w każdą sobotę. Niektórzy robią to zdecydowanie częściej. Szczególnie ci mieszkający w akademikach. Ale to żaden problem. Ich lądowania nie są popisem finezji i wyczucia. Zdecydowanie lepiej radzą sobie chińscy piloci za sterami mojej ulubionej maszyny – Airbus 320. Niektórzy doszli do takiej perfekcji, że potrafią nawet podlecieć na myjnie w drodze z pasażerami. Podobno robią to często. Dzięki temu osiągnęli taką perfekcję.
Popis ten można zobaczyć na tym cudownym zdjęciu, które zostało profesjonalnie sfabrykowane przez rosyjski wywiad. Po co? Żeby ośmieszyć chińskich pilotów. Myślicie, że się tym przejęli?
